Waniliowa ochrona ust
10/21/2013Witajcie,
Dziś przybywam do Was z pierwszym postem z serii recenzji produktów marki Flos-Lek. Około 2 miesiące temu dostałam paczkę z produktami do testów, które sama wybrałam, a dodatkowo było w niej kilka kosmetyków, które mogę przeznaczyć na nagrody w konkursie dla Was. Konkurs planuję zrobić po opublikowaniu wszystkich 5 recenzji, czyli pewnie około połowy listopada :)
Pierwszy produkt jaki wybrałam i jaki dzisiaj będę recenzować, jest chyba wszystkim doskonale znany, a przez większość lubiany. Piszę o nim jako pierwszym, gdyż za oknem mamy już typowo jesienno - zimową aurę i warto zadbać o usta. Jak nie trudno się domyślić mowa będzie o Kosmetycznej wazelinie do ust, z serii Lip Care, o smaku Waniliowym.
Opakowanie:
Wazelina zapakowana została w malutką, aluminiową puszeczkę z zakrętką. Otwór jest na prawdę duży więc produkt nie wchodzi pod paznokieć. Niestety jest to dość niehigieniczne opakowanie, jednak jestem w stanie jej to wybaczyć :) Całość zapakowana jest jeszcze dodatkowo w kartonik, na którym znajduje się skład i inne niezbędne informacje.
Właściwości:
Jeżeli chodzi o zapach/smak to jest on nie tyle waniliowy, ale bardziej mi przypomina zapach kruchych, maślanych ciasteczek. Jest bardzo słodki i przyjemny, delikatnie wyczuwalny na ustach, ale nie drażniący. Konsystencja jest bardzo zbita i treściwa, więc do aplikacji najlepiej sprawdzają się cieplutkie palce :) Trzymana w bardzo ciepłym miejscu (w kieszeni, w pobliży grzejnika) również troszkę się rozpuszcza, ale temperatura pokojowa (22-25°C) jej nie straszna. Dzięki takiej konsystencji jest bardzo wydajna i po ok 2 miesiącach stosowania codziennie, po kilka razy na dzień jest w niej niewielki dołeczek.
Na koniec zostawiłam najważniejsze czyli nawilżanie. W tej kwestii produkt sprawdził się rewelacyjnie. Zarówno w roli prewencyjnej jak i regeneracyjnej. Kiedy zaczęłam go używać było jeszcze ciepło i nie miałam problemu ze spierzchniętymi ustami, ale używałam go aby chronić moje usta i zachować odpowiedni poziom nawilżenia. Ostatnio natomiast jadąc na uczelnię niestety zapomniałam wziąć ze sobą wazeliny. Czas spędzony na mroźnym przystanku (w sobotę było -1,5°C :o), a potem droga z tramwaju na wykłady spowodowały lekkie spierzchnięcie moich ust. Od razu po powrocie do domu nałożyłam produkt na usta, powtórzyłam aplikację jeszcze 2-3 razy (obowiązkowo przed spaniem) i rano obudziłam się z pięknymi, nawilżonymi i miękkimi ustami. Byłam w szoku :)
Skład:
Podsumowanie:
Opakowanie mieści 15g produktu i kosztuje około 7-9 zł. Jest dostępna w sklepie internetowym Flos-Lek (KLIK) a także w drogeriach typu Hebe, Rossmann. Dostępna jest również w innych wersjach zapachowych, na które na pewno się skusze w przyszłości :)
Bardzo serdecznie polecam ten produkt i żałuję że tak późno go odkryłam. Jeżeli nie przeszkadza Wam mało higieniczne opakowanie to pędźcie do drogerii po tą wazelinę. Jest tania, wydajna i ma świetne działanie. Czego chcieć więcej? :)
Znacie ten produkt? Co o nim sądzicie?
Jakie inne kosmetyki do pielęgnacji ust polecacie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.
Fakt, że otrzymałam produkt do zrecenzowania nie wpływa na moją opinię o nim.
14 komentarzy
bardzo ją lubię, mam dwie inne wersje
OdpowiedzUsuńa jakie masz??
Usuńmam poziomkową. Jest dobra ale bez rewelacji, zdecydowanie bardziej lubię lip butter z nivea
OdpowiedzUsuńZapach musi być boski! Ciasteczka zawsze do mnie przemawiają :)
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale słyszałam już o tych wazelinach z Flos Leku bardzo dużo pozytywnych opinii. Poki co mam sporo produktów do pielęgnacji ust, ale na pewno w przyszłości się skuszę :)
OdpowiedzUsuńJa nie lubię tych wazelinek.
OdpowiedzUsuńna chwilę obecną mam jeszcze połowę balsamu do ust z nivei, a jeszcze jedno nieotwarte czeka w kolejce... :D
OdpowiedzUsuńJeśli masz dostęp do kosmetyków z DMu, to polecam waniliowo-mandarynkową pomadkę Alverde. Doskonale nawilża usta, a jej zapach rozpieszcza powonienie:) Powracam do niej w miarę możliwości;)
OdpowiedzUsuńNie przepadam za wazeliną. Moje usta potrzebują mocniejszej ochrony:)
Ja mam wersję poziomkowa i pachnie rewelacyjnie! : )
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę miłego dnia : )
tez mam poziomkę i ogólnie jest swietna gdyby nie ten pojemniczek, osobiście wolę wszelkiego rodzaju balsamy w formie pomadki, bo nie trzeba aplikować paluszkami i moge smarowac usta w kazdej chwili:)
OdpowiedzUsuńTego z flosleku nie miałam, ale jestem ostatnio zakochana w lip butter z nivea :)
OdpowiedzUsuńten produkt mnie bardzo ciekawi, chociaż nie przepadam za słoiczkami.
OdpowiedzUsuńNie lubię ponadek w takiej formie, kiedy jestem na zewnątrz nie chcę babrać w tym brudnymi paluchami :(.
OdpowiedzUsuńmiałam czekoladowy:D
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za komentarze. Wszystkie je czytam i staram się na nie odpowiadać. Jednakże bardzo proszę o nieumieszczanie tzw. spamu, gdyż będzie on bezwzględnie usuwany.