Jest dzisiaj okropnie gorąco, aczkolwiek wolę żeby tak było niż miałoby być zimno, deszczowo i ponuro. Poza tym napisałam dzisiaj ostatnią maturę (z j. francuskiego) i w końcu mam upragnione wakacje. I to te które trwają ponad miesiące. Czy to nie cudowne?
I właśnie z tego powodu mam dzisiaj dla Was trochę leniwy post, będący recenzją jednego z żeli pod prysznic.
Na opakowaniu znajduje się naklejka ze wszystkimi istotnymi informacjami.
Co do właściwości samego żelu to spełnia on swoje zadanie. Dobrze myje i nie podrażnia. Jednak nie pienia się on zbyt dobrze.
Zapach jest raczej przyjemny. Dzięki tej energetyzującej mięcie staje się on taki orzeźwiający. Za to malina dodaje mu odrobiny słodyczy.
I właśnie z tego powodu mam dzisiaj dla Was trochę leniwy post, będący recenzją jednego z żeli pod prysznic.
Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną.
Opakowanie:
Kosmetyk otrzymujemy w dość wysokiej, smukłej i przezroczystej butelce. Zamknięcie jest szczelne, ale nie ma problemów z jego otwarciem. Dozownikiem jest niewielki otwór, przez który wylatuje odpowiednia ilość produktu. Na opakowaniu znajduje się naklejka ze wszystkimi istotnymi informacjami.
Konsystencja, zapach, zastosowanie, itp:
Produkt ma całkiem przyjemną konsystencję. Nie jest ani zbyt gęsty, ani zbyt lejący. Można go porównać trochę do konsystencji kisielu. Żel w sobie ma zatopione drobinki o właściwościach peelingujących. Ich ilość jest raczej wystarczająca. Jednak są one dość delikatne. I nie można się po nich spodziewać mocnego złuszczania naskórka.Co do właściwości samego żelu to spełnia on swoje zadanie. Dobrze myje i nie podrażnia. Jednak nie pienia się on zbyt dobrze.
Zapach jest raczej przyjemny. Dzięki tej energetyzującej mięcie staje się on taki orzeźwiający. Za to malina dodaje mu odrobiny słodyczy.
Informacje ogólne:
Z tego co wiem to produkt dostępny jest w dwóch rozmiarach. 250 ml i 400 ml, które kosztują 14,90 i 23,90. Często jednak bywają w promocjach.
Podsumowując:
Nie jest to typowy żel złuszczający, bo na takie miano jest po prostu zbyt delikatny. Jako żel pod prysznic dobrze się sprawdza. Jeżeli jednak szuka ktoś delikatnego, myjącego peelingu do ciała to jest to produkt właśnie dla niego.
xoxo







