Micelarny żel i delikatny żel- krem do mycia twarzy, Be Beauty

7/24/2013

Witajcie,

W kwestii żeli do mycia twarzy jestem kompletnym freakiem. Uwielbiam testować coraz to nowe produkty zarówno marek drogeryjnych jak i tych droższych. Tym razem jednak padło na kosmetyki wyprodukowane dla sieci sklepów Biedronka pod szyldem marki Be Beauty. I przygotowałam dzisiaj dla Was recenzję porównawczą dwóch produktów do mycia (i demakijażu) twarzy.






Opakowanie:
W obydwu przypadkach jest niemal identyczne. Plastikowa, miękka tubka, która stoi wylotem do dołu. Zamykana na zatrzask, który jest szczelny, ale nie na tyle mocny żeby łamać sobie na nim paznokcie. Dozownik jest całkiem przyjemny, nie za duży i nie za mały, akurat do takiej konsystencji kosmetyku.

Właściwości:


Micelarny żel nawilżający do mycia i demakijażu
Delikatny żel – krem łagodzący do mycia twarzy
Konsystencja
Tak jak nazwa wskazuje mamy do czynienia z klasycznym żelem. Konsystencja jest dość gęsta, ale nie tępa i galaretowata. Łatwo wydostaje się z opakowania i rozprowadza na twarzy.
Podobnie jak w przypadku poprzednika już sama nazwa sugeruje nam jakiej konsystencji produktu powinniśmy się spodziewać. Jest to bardzo delikatny, biały krem, dość rzadki ale nie lejący.
Zapach
Kosmetyk praktycznie nie ma żadnego zapachu.
Bardzo delikatny, przyjemny zapach. Kojarzy mi się z jakimś właśnie kremem, bawełną, albo sama nie wiem jak to określić, w każdym razie podoba mi się on. :)
Mycie
Produkt genialnie oczyszcza twarz bez względu na to czy jest na niej makijaż czy nie ma. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia dnia codziennego, a także pozostałości makijażu w postaci korektora i podkładu. Przyznam szczerze, że kilka razy zdarzyło mi się zostawić na oczach tusz do rzęs i ten żel doskonale sobie z nim poradził. Wymył cały produkt nie tworząc przy tym nieestetycznego efektu pandy. Pomimo tego, że żel na twarzy w ogóle się nie pieni to pozostawia na twarzy uczucie czystości i świeżości.
Pomimo iż producent na odwrocie opakowania stwierdził, że produkt będzie sobie radził z kompletnym demakijażem to w tym przypadku się pomylił. O ile kremik idealnie zmywa z twarzy wszelkie zabrudzenia dnia codziennego, a także pozostałości makijażu w postaci podkładu, pudru, itp. O tyle z demakijażem oczu kompletnie sobie nie radzi. Nie myślcie sobie że wymagałam od niego zmywania eyelinera, cieni i tuszu. Miałam nadzieję, że tak jak żel poradzi sobie z dokładnym wymyciem samego tuszu z rzęs. Niestety po tym zabiegu na mojej twarzy były rozmazane, czarne smugi.
W przeciwieństwie do żelu, produkt ten delikatnie się pieni i również pozostawia na twarzy bardzo przyjemne uczucie świeżości i czystości.
Skutki uboczne
Używanie tego kosmetyku nie ma żadnych skutków ubocznych. Nie podrażnił, nie wysuszył ani nie uczulił mojej cery.
Podobnie jak w przypadku micelarnego żelu, nic złego mojej twarzy się nie stało podczas jego użytkowania.
Wydajność
Opakowanie starczyło mi na około 1,5 miesiąca codziennego stosowania dwa razy dziennie przez dwie osoby.
Opakowanie starczyło na mniej więcej 2 miesiące codziennego stosowania dwa razy dziennie przez dwie osoby.


Skład:
micelarny żel do mycia twarzy

łagodny żel-krem do mycia twarzy

Podsumowanie:
Obydwa produkty mieszczą w opakowaniu 150 ml, a ich cena regularna nie przekracza 5zł. Niestety na opakowaniu nie jest napisane przez kogo zostały wyprodukowane te żele, aczkolwiek wydaje mi się, że kosmetyki do twarzy dostarcza Biedronce Tołpa.
Ja jestem niesamowicie oczarowana i zadowolona z tych kosmetyków. Mało tego że ich działanie jest świetne to jeszcze są tanie i wydajne. Pomimo mojego upodobania do testowania coraz to nowych żeli do mycia twarzy, chyba w końcu pozostanę wierna tym dwóm produktom, stosując je na zmianę. Mam tylko nadzieję, że Biedronka nie zdecyduje się wycofać ich najbliższej przyszłości jak to miało miejsce z płynem micelarnym, który w dość krótkim czasie zyskał wielu fanów, przede wszystkim dzięki blogosferze. :)


















A Wy używałyście któregoś z tych kosmetyków myjących?
Jakie w ogóle macie podejście do produktów sprzedawanych w Biedronce pod szyldem marki BeBeauty? Sądzicie że 'prawdziwe' marki powinny się ujawnić?

xoxo

Zobacz podobne

9 komentarzy

  1. mam w szufladzie ten w niebieskiej tubie, ale jeszcze się za niego nie zabrałam z uwagi na spore zapasy. cieszę się, że dobrze rokuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubiłam żel micelarny i mam ochotę na inne żele do mycia twarzy z Biedronki

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja uwielbiam wersję peelingującą żelu BeBeauty ;) Micelarną też mam, ale niezbyt przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie przepadam za używaniem żeli peelingujących na co dzień pomimo że bardzo lubię mocne peelingi mechaniczne

      Usuń
  4. Z chęcią wypróbuję wersję różową, bo już czytam kolejną pozytywną opinię na temat tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobny zel-krem rozowy mam od Nivea. Jutro.sprawdze.sklad, moze.podbny ;))Cytryna


      pisze z komorki, sry :D

      Usuń
  5. Nie zwróciłam na te żele uwagi;) Bardzo przypadł mi do gustu płyn micelarny z BeBeauty, którego mam zapasik;) Podczas kolejnej wizyty w Biedronce zaopatrzę się i przetestuje.
    Lubię produkty BeBeauty, dobre kosmetyki w śmiesznie niskiej cenie. Godne polecenia.
    Również wydaje mi się, że producentem tych żeli będzie Tołpa. Wszystkie kosmetyki do twarzy dostarcza je do Biedronki właśnie ta firma.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używałam tego trzeciego, o którym akurat nie piszesz i pamiętam tylko tyle, że po prostu mył twarz. ale może dam im drugą szansę przy okazji zakupów w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za komentarze. Wszystkie je czytam i staram się na nie odpowiadać. Jednakże bardzo proszę o nieumieszczanie tzw. spamu, gdyż będzie on bezwzględnie usuwany.