Chusteczki do demakijażu Cleanic - hit czy kit?

8/20/2013

Witajcie,

kilka tygodni temu w ramach współpracy z marką Cleanic dostałam paczkę z ich produktami. Praktycznie od razu po otworzeniu paczki zaczęłam testować produkty i dziś przychodzi czas na recenzję pierwszego z nich. Zaczynam od produktu, który bardzo mnie zaciekawił, gdyż wcześniej nie używałam chusteczek tego typu czyli Chusteczki do demakijażu. A co wynikło z tej konfrontacji dowiecie się czytając dalej.




Opakowanie:
Opakowanie mieści 10 sztuk chusteczek. Zamknięcie jest szczelne przez co chusteczki nie wysychają i zarówno pierwsza jak i ostatnia sztuka jest tak samo mocno nawilżona. Chusteczki bez problemu można wyjąć pojedynczo, nie są poskładane na 'zakładkę'. Nie są też jakoś mocno poskładane więc nie wychodzą bardzo zgniecione.
Na opakowaniu zawarte zostały wszystkie niezbędne informacje.


Właściwości:
Produkt ten skutecznie zniechęcił mnie do kosmetyków o zapachu różanym. Dlaczego? Bo w tym przypadku jest to niesamowicie intensywny, sztuczny, chemiczny i wręcz duszący aromat płatków róży. Chusteczka jest wielkości przeciętnej chusteczki nawilżanej dla dzieci, więc całkiem spora. Jest dosyć cienka, ale nie rwie się. Dodatkowo jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Jeżeli chodzi o właściwości zmywające to tutaj pojawiają się schody i to ogromne. Przede wszystkim chusteczka absolutnie nie radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Nie zbiera makijażu tylko rozciera go po całej twarzy, a przy oczach tworzy efekt pandy. O ile mogłabym jej wybaczyć, że nie poradzi sobie z podwójną warstwą tuszu czy wodoodpornym eyelinerem (pomimo iż producent zapewnia skuteczność nawet w przypadku wodoodpornych kosmetyków), o tyle nie mogę zaakceptować tego że nawet same cienie na powiece lub podkład na twarzy to dla niej za dużo. Dodatkowo po praktycznie każdej próbie zmycia makijażu oka po kilku sekundach od aplikacji czułam w okolicach oczu niesamowicie nieprzyjemne uczucie gorąca i pieczenia. Producent twierdzi, że chusteczki przeznaczone są m.in. do skóry wrażliwej z czym oczywiście zgodzić się nie mogę.

Skład:



Podsumowanie:
Miałam nadzieję, że ten produkt umożliwi mi szybkie pozbycie się makijażu np. przed wyjściem na basen czy siłownię, aby oszczędzić sobie zabawy w waciki i płyn do demakijażu. Niestety chusteczki te zawiodły mnie w całej rozciągłości, bo nie radziły sobie z najprostszym zadaniem jakim było usunięcie podkładu (kremu BB). W związku z powyższym produktu nie polecam nikomu i sama do niego nie wrócę.


Muszę natomiast przyznać że produkt zaintrygował mnie na tyle, że skusiłam się na chusteczki do demakijażu innej firmy, więc za kilka tygodni możecie spodziewać się recenzji :)

Używacie chusteczek do demakijażu? Stosujecie je na co dzień czy tak jak ja do szybkiego demakijażu? A może wcale nie wierzycie, że nawilżona chusteczka usunie Wasz makijaż? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

xoxo





Fakt, że otrzymałam produkt do zrecenzowania nie wpływa na moją opinię o nim.

Zobacz podobne

14 komentarzy

  1. dla mnie do demakijażu niezastąpiony jest pianka Decubal lub żel micelarny z Biedrony, nie lubię bawić się w żadne pocieranie twarzy, ale na jakieś awaryjne użycie takie chusteczki jak najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym się pod tym podpisać ;)

      Usuń
    2. też bardzo lubię żel micelarny z Biedronki, pisałam nawet o nim niedawno na blogu :)

      Usuń
  2. Używam chusteczek do demakijażu, ale bardziej jako wstępu do pozbywania się tapety z twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to te się na pewno nie nadają jako wstęp ;)

      Usuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdziły, ja mam te z Alterry i czasem je naprawdę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno właśnie te z Alterry nie są złe, muszę je wypróbować ;)

      Usuń
  4. Codziennie nie używam chusteczek do demakijażu ale właśnie w takich 'awaryjnych' sytuacjach są przydatne wtedy sięgam po te Rossmannowskie ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda ,że źle zmywa a raczej w ogóle tego nie robi. Nie miałam okazji wypróbować tych chusteczek ;) Myślałam ,że Cleanic to bardzo dobra firma...

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście że nie miałaś okazji.. też mi się wydawało, że produkty Cleanic będą dobrej jakości ale okazało się że zbyt wysoko postawiłam im poprzeczkę :/

      Usuń
    2. Firma Cleanic to dobra firma, ale jak każda ma lepsze i gorsze produkty. Chusteczki do demakijażu z płynem micelarny należą do moich ulubieńców. Warto spróbować innej wersji,a nie od razu je skreślać.

      Usuń
  6. Tych jeszcze nie używałam, ale bardzo lubię wersję z płynem micelarnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam i to bardzo często, również z cleanica. I szczerze chwalę je sobie, ale być może ze względu na to, że opracowałam swój własny sposób zmywania makijażu nimi ;) robie takie cuda z rękoma przy tym, że o dziwo działa i nie wyglądam jak panda !
    pozdrawiam !

    make-up-and-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za komentarze. Wszystkie je czytam i staram się na nie odpowiadać. Jednakże bardzo proszę o nieumieszczanie tzw. spamu, gdyż będzie on bezwzględnie usuwany.