Ja nie wiem dlaczego firmy kosmetyczne tak lubują się w połączeniu kompozycji zapachowej mleka z miodem. Nie powiem, żeby mi się nie podobała, ale nie rozumiem dlaczego tak się na nią rzucają ;)
A przechodząc do sedna dzisiejszego postu, mowa będzie o...
Konsystencja za to jest bardzo fajna. Taka kremowa. Nie za gęsta i nie za rzadka. Nie spływa, ale i nie ma problemów z rozsmarowaniem.
Co do nawilżania też nie mam zastrzeżeń. Po użyciu kremu skóra jest gładka, miękka i nawilżona. Smarując się wieczorem po kąpieli praktycznie taki sam stan zastajemy następnego dnia wieczorem. Przy regularnym stosowaniu skóra jest w na prawdę dobrej kondycji.
Skład:
A przechodząc do sedna dzisiejszego postu, mowa będzie o...
Odżywczy krem do rąk i całego ciała, Milk&Honey Gold, Oriflame
Opakowanie:
Duży, przezroczysty, plastikowy słoik ze złotą zakrętką. Na denku jest składana karteczka ze wszystkimi niezbędnymi informacjami. Opakowanie mimo iż duże jest całkiem poręczne i co najważniejsze, umożliwi całkowite wydobycie produktu.
Konsystencja, zapach, zastosowanie, itp:
Zacznę może od zapachu. Niby wszystko pięknie, słodko, mlecznie i miodowo. Jednak ten zapach jest jakiś taki ostry i dość chemiczny. Jak dla mnie jest on zbyt intensywny, przez co trochę może odstraszać.Konsystencja za to jest bardzo fajna. Taka kremowa. Nie za gęsta i nie za rzadka. Nie spływa, ale i nie ma problemów z rozsmarowaniem.
Co do nawilżania też nie mam zastrzeżeń. Po użyciu kremu skóra jest gładka, miękka i nawilżona. Smarując się wieczorem po kąpieli praktycznie taki sam stan zastajemy następnego dnia wieczorem. Przy regularnym stosowaniu skóra jest w na prawdę dobrej kondycji.
Skład:
Informacje ogólne:
Słoiczek mieści 250 ml, a jego cena regularna to 34,90. Trochę drogo, widać go czasami w promocji (teraz jest za 22,90).
Podsumowując:
Dobra jakość, za nie małą cenę.
xoxo











